
Nie płacz po Mnie, Matko
Ikonę podarowałam moim przyjaciółkom, ponieważ okazało się, że akurat gdy powstawała one były na wystawie ikon, na której taka jedna wyjątkowo im się spodobała… Wymieniłyśmy zdjęcia i ustaliłyśmy tą drogą, że chodziło właśnie o ikonę Nie płacz po Mnie, Matko. I tak znalazł się właściciel dla powstającej właśnie pracy.

Tak, tak było 🙂 To piękny prezent, nieoczywisty, wyjątkowy, taka manufaktura, ale nie do końca i nie tylko ręką ludzką czyniona. Dziękuję 🙂