Z Psalmu 16

Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek,
bo nawet nocami upomina mnie serce. 

Mądrość mieszka w głowie i w sercu. Człowiek mądry to taki, który podejmuje decyzje zgodne ze swoim rozumem i sercem. Dzisiaj powiedzielibyśmy, że zgodnie ze swoim sumieniem. Człowiek mądry (i dobry) to taki, w którym nie zachodzi konflikt pomiędzy rozumem i sercem. Ludziom starożytnego Wschodu obce byłoby stwierdzenie, że serce mówi jedno, a rozum drugie. Takie myślenie wyrosło z przyjętej w zachodniej kulturze filozofii, która rozczłonkowała człowieka na ciało i duszę, na serce i rozum – każde oddzielnie, w dodatku często przeciwstawiane sobie. Teraz próbujemy się na powrót scalić. Uczymy się z książek tej – wydawałoby się, oczywistości – że człowiek jest przecież całością.

Kiedy widać, że nam się to rozjechało? 

Na przykład w czasie modlitwy to widać. Nasza modlitwa jest zwykle bardzo duchowa. To nasze złe, grzeszne ciało często w naszej modlitwie nie uczestniczy. Ludzie mają problem z tym, żeby się pokłonić, żeby paść na twarz, żeby podać rękę przekazując znak pokoju, żeby w ogóle w jakiś sposób włączyć swoje ciało do duchowej modlitwy. Często osoby, które pojawiają się po raz pierwszy na spotkaniach mojej grupy medytacji chrześcijańskiej czują się nieswojo, kiedy podczas spotkania jest właśnie czas na pokłon, na modlitwę połączoną z chodzeniem wokół kaplicy. Gołym okiem widać, że są skrępowani.

Nie mówiąc już o tym, że są ludzie, którzy modlą się dużo, ale to się zupełnie nie przekłada na ich codzienne decyzje, na życie, po prostu. Oddzielnie modlitwa i oddzielnie codzienność. Oddzielnie dusza i oddzielnie ciało. Oddzielnie sacrum i oddzielnie profanum.

Uczymy się dzisiaj od starożytnych ludzi Wschodu, że człowiek stanowi całość, że radość ze spotkania z Bogiem na modlitwie możesz wyrazić również ukłonem, tańcem, uniesieniem rąk, tak jak czujesz. Uczymy się, że nie trzeba się bać tego, co płynie z serca, tylko trzeba to scalić z rozumem i uczynić sposobem swojego myślenia, sposobem życia. Uczymy się błogosławić Pana, który dał nam również ciało, a nie tylko duszę, Pana, który dał nam również rozsądek, czego doświadczamy gdy serce napomina nas nawet nocą.